Jabber we własnej domenie
I stało się w końcu mam jabbera podpiętego pod własną domenę. A to wszystko dzięki Google Applications. Niby to nic trudnego, ale udało mi się dopiero za trzecim razem. No cóż “do trzech razy sztuka”. Od teraz mam stabilny i cały czas dostępny serwer xmpp, chyba żę Google coś sknoci
. A teraz do rzeczy. Małe HOWTO.
Jak się nie trudno domyślić potrzebujemy własnej domeny. To na dobry początek. Następnie wystarczy ją podpiąć (zarejestrować) w usłudze Google applications. O ile rejestracja i dalsze kroki nie sprawiają problemu (poczta, kalendarz, dokumenty, strony), to z jabberem nie jest już tak łatwo. Musimy wykonać parę kroków opisanych w pomocy google. Problem pojawia sie dopiero, gdy nie możemy edytować rekordów SRV u dostawcy naszej domeny (Panel administracyjny). Z pomocą przychodzi nam FreeDNS::SGH, gdzie można ustawić praktycznie wszystko, wystarczy zmienić serwery DNS naszej domeny na serwery FreeDNS. Gdy wszystko jest ustawione możemy cieszyć się w pełni funkcjonalnym kontem jabber. W dodatku takich kont jabber można ustawić kilka, co jest dobrym rozwiązaniem chociażby ze względu na spam.
Tutaj są przedstawione screenshoty z edycji Panelu administacyjnego. W moim odczuciu bardzo przydatne (sam z nich korzystałem).
Na koniec dość ważna rzecz. Po ustawieniu wszystkich opcji trzeba jeszcze skonfigurować jakoś naszego kilenta. Jeśli jest to Google Talk nie ma problemu, podajemy tylko jako usera nasz jid np. jabber@domena.pl oraz hasło i wszystko działa jak należy. Problem pojawia się z innymi kilentami, tutaj należy dodatkowo wyedytowac ustawienia serwera podająć talk.google.com jako jego nazwę, oraz ustawić port ssl na 5223. Po tych zabiegach jesteśmy w stanie używać każdego kilenta Jabber.